
Gra PBF w świecie Star Wars, rozgrywająca się w czasach Młodego Imperium.
Zwykły obywatel
Imię: Riff
Nazwisko: Mekne
Wiek: 17, jednak w podrobionych dokumentach i oficjalnie 20
Rasa: Człowiek
Zawód: Mechanik, konstruktor. Próbuje latać na tym, co sama konstruuje, jednak nie wychodzi jej to jeszcze najlepiej.
Wygląd: Młódka, widać to po niej, jak by nie starała się maskować swojego wieku. Mimo tego, że jest dość wysoka (około 1,70 m), sposób, w jaki się porusza i mówi, zdradza, że nie jest jeszcze całkiem dorosła. Długie, sięgające za łopatki białe włosy zwykle wiąże w warkocz, a niekiedy nawet skręca go z tyłu głowy i upina niczym kok, by nie przeszkadzał jej w pracy. Z tego też powodu grzywka jest zawsze bardzo krótka - każdy włos, który niechcący wpadnie jej do oczu jest od razu skazany na obcięcie, w trybie natychmiastowym, przez co zwykle grzywka jest nierówna i wygląda, jakby Riff przypadkiem wpadła pod kosiarkę. Bardzo charakterystyczne są też jej duże, błękitne oczy, w których potrafi zawrzeć więcej emocji, niż w samej mimice twarzy.
Historia: Urodziła się na Naboo, pod imieniem Rievienne. Jej ojciec, jako jeden z wysoko postawionych oficerów królewskich zapewniał całej swojej rodzinie dostatek i bezpieczeństwo. Wydawałoby się, że za dużo bezpieczeństwa. Już jako dziecko mała Riev zafascynowana była wszelkimi pojazdami latającymi. Przez pewien czas na nich latała, bawiła się nimi, a potem zaczynała w nich grzebać, chcąc być taka sama jak mechanicy, których widywała przy statkach ojca. Coraz częściej zaczynała przebywać wśród nich, uczyła się naprawiania i konstruowania, podstawowych zasad mechaniki. Rodzice tolerowali jej fascynację, dopóki w wieku 15 lat nie oznajmiła im, że jest to zawód, którym chce się zajmować w przyszłości. Nie mogąc wyobrazić sobie swojej córki umazanej smarem, jej ojciec kategorycznie zabronił jej wybierania takiej przyszłości. Mimo to, w żaden sposób nie zabraniał jej poszerzania swojej mechanicznej wiedzy i praktyki - jedyne, czego nie mógł zdzierżyć, to wybranie mechaniki jako droga życia, sposób zarabiania.
Prawdziwy problem pojawił się, kiedy okazało się, że jej rodzice nie chcą brać czynnego powstania w rebelii. Riev nie mogła tego zrozumieć, jako, że sama była jedną z tych osób, która chciała jak najszybciej wziąć do ręki pistolet i stanąć naprzeciw uzbrojonej po zęby armii. Po jednej z licznych kłótni, Riev uciekła z domu. Została, oczywiście, mechanikiem, na jednej z odległych planet, bez dokumentów, nazwiska, historii. Czarne jak dotąd włosy przefarbowała na białe. Przedstawiała się jedynie jako "Riff", nie chcąc tracić zupełnie więzi z tym, kim była wcześniej. Oczywiście jej rodzinie nie zajęło dużo czasy odnalezienie jej. Jednak wbrew wszystkim założeniom, nie ściągnęli jej z powrotem do domu. Uszanowali jej wybór, dodatkowo załatwili jej fałszywe dokumenty, na nazwisko Riff Mekne.
Riff nie stroni od kłopotów. Wręcz przeciwnie, jakimś trafem, te cały czas do niej ciągną. To w warsztacie, w którym pracowała odbyła się jedna z jej wymarzonych strzelanin (tak, nie mogła wtedy znaleźć pistoletu, a potem chyba nie była pewna która strona jest ta dobra.. Jak się potem okazało: żadna. Ktoś po prostu ścigał dłużnika), a to w innym była świadkiem pościgu (powód mniej więcej ten sam). Aktualnie przez niebotyczny wręcz splot przypadków trafiła na Nar-Shaddaa. Lepiej nie pytać ją: jak. Powie, że nie jest pewna. Oczywiście, nikomu się nie przyzna, że zasnęła, dokonując drobnych napraw i po prostu statek przemytników odleciał razem z nią.
Offline